Mniej znana strona Sir Anthonyego Hopkinsa

Mniej znana strona Sir Anthonyego Hopkinsa

Liverpool, 7 listopada 1964 roku. Za oknem kolejny szary, ponury dzień z opadami deszczu. W ciepłym kącie jednego z teatrów, siedzi młodzieniec, którego matka marzyła o karierze muzycznej syna. Wie już, że nie będzie sławnym pianistą, ale lubi komponować. Spod palców wydobywają się dźwięki melodii. „Piękne, co to jest?” zapytała zainteresowana osoba. „Nie wiem, tak sobie gram.” – padła odpowiedź. „Powinieneś zapisać tą melodię”. Młodzieńcem przy pianinie był 27-letni wówczas Anthony Hopkins, a melodia którą grał, to podstawa do stworzenia „And the Waltz Goes On”. Czytaj dalej!

Inspiracja goni inspirację (część I)

Inspiracja goni inspirację (część I)

24 marca 1975 roku na deskach ringu w Richfield Coliseum (Cleveland, Ohio) wielki mistrz stanął naprzeciw mało znanego zawodnika w walce o pas mistrza świata wagi ciężkiej w boksie. To miała być egzekucja, krótka walka która nie zmęczy żywej legendy boksu. Tymczasem pretendent zabrał mistrza na 15-rundową przejażdżkę rollercoasterem, kładąc go na deski w 9 rundzie. Brzmi znajomo? Czytaj dalej!

Tajemnica owiana muzyką

Tajemnica owiana muzyką

Świat jest mały – każdy zna to powiedzenie i każdy powtórzył je choć raz w swoim życiu. Potwierdzeniem tego przysłowia jest również fabuła serialu o sennym miasteczku z północy Stanów Zjednoczonych, położonego w sąsiedztwie „Bliźniaczych Szczytów”. Miasteczku, które miało 51 201 mieszkańców aż do dnia w którym poznajemy je z bliska… Czytaj dalej!

„Nienawidzę jazzu”

„Nienawidzę jazzu”

La La LandLouis Armstrong lub Miles Davis po usłyszeniu takich słów mógłby dostać rozstroju nerwowego. Każdy entuzjasta tego gatunku muzyki mógłby się nieźle zdenerwować. W filmie „La La Land” takie słowa wypowiada Mia (Emma Stone) do Sebastiana (Ryan Gosling) podczas przechadzki po opustoszałych powierzchniach studiów nagraniowych Hollywood. Dla głównego bohatera te słowa są policzkiem… Czytaj dalej!