Najbardziej znane tango w historii kina

 

W dziełach filmowców są takie sceny, które na długo zapadają w pamięć. Powodem dla którego tak mocno je zapamiętujemy, może być ich znaczenie dla całego filmu, okoliczności dla głównego bohatera, podsumowanie obrazu czy też muzyka która im towarzyszy. To właśnie na tym ostatnim elemencie dziś się skupimy, a bardziej konkretnie, na tangu „Por Una Cabeza” skomponowanym przez Carlosa Gardela, które mieliśmy okazję słyszeć w przynajmniej pięciu filmach.

Utwór został skomponowany w 1935 roku na kilka miesięcy przed tragiczną śmiercią jego autora. Słowa napisał Alfredo Le Pera, syn włoskich imigrantów, którzy pod koniec XIX wieku przybyli do Brazylii. Po przeprowadzce do Argentyny, poznał innego imigranta z Europy, Carlosa Gardela, śpiewaka i kompozytora pochodzącego z Francji. Ich współpraca zaowocowała powstaniem m.in. rzeczonego tanga, która zostało nagrane 19 marca 1935 roku. Kilka miesięcy później, 24 czerwca 1935 roku obaj zginęli w katastrofie lotniczej w Medellin w Kolumbii.

„O jeden włos”

Gardel uważany jest za prekursora dodawania słów do tanga, co wcześniej nie było popularne. Wieloletnia współpraca pochodzącego z Francji kompozytora z Alfredo Le Perą, przyniosła światu wiele tang. To najbardziej słynne, „Por Una Cabeza” (pol. O jedną głowę lub O jeden włos) powstało w 1935 roku. Muzykę napisał sam Gardel a słowa powstały za sprawą Le Pery. W dzisiejszych czasach często słyszymy wersję instrumentalną, dlatego słowa są mniej popularne, a trzeba wiedzieć, że sam tekst dodaje utworowi jeszcze piękniejszego brzmienia. Jest to romantyczna historia mężczyzny uzależnionego od hazardu, który swój czas spędza na wyścigach konnych. Co więcej, jego tragedia dotyczy również kobiet, które „kłamliwie przysięgając miłość, spalają jego uczucie między ogniami”. Mężczyzna nie znajduje drogi do poprawy, trwa w swojej tragedii, co najlepiej oddają ostatnie wersy utworu:

„Koniec z wyścigami, zakończony bieg
spornego finału ponownie nie zobaczę
lecz jeśli w niedzielę na start stanie jakaś klacz
znów wejdę do gry, cóż na to poradzę.”
(źródło: http://www.tekstowo.pl/piosenka,carlos_gardel,por_una_cabeza.html)

Poniżej możemy usłyszeć oryginalne wykonanie utworu:

Por Una Cabeza – Carlos Gardel, Alfredo Le Pera

 

Kino śmiało korzysta z tej pięknej muzyki

Początek lat 90-tych XX wieku był szczególnie owocny dla tego utworu. W ciągu czterech lat (1991-1994) mogliśmy się z nim spotkać w czterech filmowych produkcjach.

Pierwsza z nich to „Delicatessen”, mniej znana (pośród pozostałych czterech) produkcja rodem z Francji, opowiadająca o losach francuskiego miasteczka po globalnym kataklizmie. Surrealistyczna opowieść jest osadzona w niedalekiej przyszłości gdzie mieszkańcy pewnej kamienicy są klientami tytułowych delikatesów. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że sklepowe zapasy mięsa rosną wraz ze znikaniem kolejnych mieszkańców tego budynku. Pośród wielu utworów muzyki klasycznej zawartych w filmie, możemy usłyszeć m.in. „Por Una Cabeza”.

„Prawdziwe Kłamstwa”

Jedna z pierwszych scen filmu to właśnie opisywane tango w wykonaniu… Arnolda Schwarzeneggera i Tii Carrere. Główny bohater to agent wywiadu, który na co dzień udaje sprzedawcę komputerów. Co więcej, jako z pozoru nudny dla kobiety człowiek, podejrzewa, że jego żona (Jamie Lee Curtis) przestaje się nim interesować. Dzięki swoim powiązaniom, działając pod przykrywką rekrutuje ją do wykonania zadania specjalnego. Po udanej misji i odkryciu wszystkich kart już razem z żoną działa jako agent wywiadu. Ich słabość do tanga jest również ostatnią sceną filmu, gdzie podczas wykonywania zadania, słysząc tango zapominają o obowiązkach i pozwalają się porwać muzyce. Trzeba przyznać, że Schwarzenegger (który rywalizował z Sylvestrem Stallone w tym artykule więcej na temat jego kreacji jako [Rocky Balboa] o miano największego twardziela), jako etatowy zabijaka całkiem poprawnie radzi sobie na parkiecie:

Pierwsza scena – Schwarzenegger i Tia Carrere

Ostatnia scena – Schwarzenegger i Jamie Lee Curtis

„Lista Schindlera”

Kręcony w Krakowie, obsypany Oskarami (m.in. za najlepszą muzykę dla Johna Williamsa) obraz Stevena Spielberga to wstrząsająca opowieść o niemieckim przemysłowcu, który stara się uratować Żydów od pobytu w obozie koncentracyjnym poprzez wykupienie ich do pracy w swojej fabryce. Obraz przyniósł nagrody Oskara dla dwóch polskich twórców – Janusz Kamiński za zdjęcia oraz Allan Starski za scenografię. Scena w której wykorzystano oryginalną wersję utworu, pokazuje wystawne życie niemieckich prominentów i wojskowych podczas trwającej tragedii setek tysięcy skazanych na cierpienie ludzi.

Lista Schindlera – tango

„Wszyscy ludzie króla”

To opowieść o polityku Williem Starku (w tej roli Sean Penn), który chce walczyć z panującym zepsuciem i korupcją. Podczas kampanii wyborczej, na wiecach głośno nawołuje do przeciwstawienia się grzechom wielkich polityków. Gdy w końcu dostaje upragniony fotel gubernatora i tym samym staje się „wielkim” politykiem, zapomina o dawnych ideałach i sam przyjmuje zepsucie z którym nie tak dawno tak mocno chciał walczyć. Podkreśleniem postaw reprezentowanych przez „nowego” Starka, jest scena w której, siedzący przy głównym stoliku gubernator, z półuśmieszkiem na twarzy, podziwia zmysłową tancerkę (w tej roli Nicole Bobek – zawodowa łyżwiarka) w interpretacji tanga na lodzie:

Nicole Bobek tango – Wszyscy ludzie króla

„Zapach kobiety”

Tego obrazu nie trzeba przedstawiać chyba nikomu. Al Pacino, który za rolę w tym filmie otrzymał Oskara, bardzo skrupulatnie przygotowywał się do swojej roli. Aby jak najlepiej odegrać osobę niewidomą, korzystał z pomocy szkoły dla osób pozbawionych zmysłu wzroku. Film, który zapada w pamięć na lata, pokazuje tak miłe dla oka obrazy jak m.in. niezapomniana przejażdżka Ferrari po ulicach Nowego Jorku. Obraz niesie głębokie przesłanie i pokazuje jak wiele mogą się od siebie nauczyć wchodzący w dorosłe życie chłopak oraz chcący skończyć to życie emerytowany wojskowy. Podsumowaniem nauk dawanych przez pułkownika jest przemowa podczas rozprawy przed komisją szkolną, gdzie niesłusznie obarczony winą Charles (w tej roli Chris O’Donnell) ma zostać usunięty z listy uczniów. W swojej niezwykłej przemowie, pułkownik wytyka władzom szkoły zakłamanie, faworyzowanie lepiej sytuowanych uczniów i zdradę głoszonych zasad. Trudno wybrać, która scena najbardziej zapada w pamięć. Jednak za jedną z piękniejszych, na pewno można uznać tango z przepiękną Donną (w tej roli Gabrielle Anwar) do melodii „Por Una Cabeza”. Ciekawostką jest, że Gabrielle Anwar bardzo dobrze zna m.in. balet i bez problemu wykonała pierwszą choreografię do tanga. Al Pacino jednak nie mógł tego opanować i zaproponował reżyserowi, że będzie… improwizować. Tym sposobem, w filmie widzimy w całości improwizowany taniec Ala Pacino do którego dała się poprowadzić piękna Donna. Doprawdy, spontaniczność godna Oskara:

Por Una Cabeza – Al Pacino, Gabrielle Anwar – „Zapach kobiety”

A Wy, którą wersję „Por Una Cabeza” wolicie bardziej? Jakie jeszcze tanga z filmów zapadły w Waszą pamięć?

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *